Strata
bliskiej osoby jest często ciężkim przeżyciem, przy którym trudno o racjonalne
myślenie. Takie zaś jest szczególnie potrzebne wtedy, kiedy dowiadujemy się, że
dostaliśmy spadek. Aby móc stać się właścicielem odziedziczonego majątku,
należy przede wszystkim potwierdzić swoje prawo do niego oraz dopełnić pewnych
formalności.
![]() |
| Fot.: panoramafirm.pl |
Często
przypomina się o możliwościach dostępnych dla spadkobiercy, a mianowicie o przyjęciu
spadku wprost, odrzuceniu spadku oraz przyjęciu spadku z dobrodziejstwem
inwentarza. Ostatnie rozwiązanie jest szczególnie przydatne w sytuacji, kiedy
nie jesteśmy pewni, czy zmarły posiadał jakieś zobowiązania finansowe (trzeba
bowiem pamiętać, że w zwykłej formule, przy przyjęciu spadku wprost, dziedziczymy nie tylko majątek, ale i długi).
Rzadko jednak wspomina się o tym, że po załatwieniu początkowych formalności
drogą sądową lub notarialną, przychodzi czas na zgłoszenie schedy fiskusowi w
formie deklaracji podatkowej.
Kiedy
dziedziczymy po najbliższych krewnych, mamy 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia
się postanowienia sądu lub dnia podpisania aktu u notariusza na złożenie deklaracji w Urzędzie Skarbowym.
Od 2007 roku, według przepisów, podatku nie muszą płacić dzieci, wnuki, współmałżonek,
rodzice, dziadkowie, pasierbowie, ojczym, macocha, a także rodzeństwo zmarłego.
Warto o tym pamiętać, ponieważ w przypadku niedopełnienia tej formalności w
ciągu 6 miesięcy, ominie nas ulga i urząd naliczy stawkę podatkową adekwatną do
wartości odziedziczonego majątku.
W
celu poinformowania fiskusa o nabyciu spadku, powinniśmy wypełnić formularz SD-Z2.
Należy wpisać w nim, co dokładnie odziedziczyliśmy, w jakiej części majątku
staliśmy się jej właścicielem, jaka jest szacunkowa wartość spadku (jeżeli jej
nie znamy, to powinni pomóc nam urzędnicy dysponujący odpowiednimi wskaźnikami),
jak również określić stopień pokrewieństwa, jaki łączy nas ze spadkodawcą.
Jeżeli
natomiast dziedziczymy po dalszych krewnych lub obcych osobach, na złożenie deklaracji
podatkowej mamy miesiąc. Kiedy zaś otrzymamy już decyzję, przysługują nam dwa
tygodnie na zapłacenie podatku. Do złożenia zeznania potrzebujemy wtedy
formularzu SD-3. Musimy pamiętać, żeby zaznaczyć, czy dziedziczony majątek
obciążony jest długami, ponieważ podatek odprowadza się tylko od tej części,
która zostanie po odliczeniu długów.
Z
zapłaty podatku za spadek zwolnieni są teściowa, synowa i zięć, ale tylko
wtedy, gdy wysokość majątku nie przekroczy 9,637 zł. Kiedy spadek będzie
większy, to wysokość podatku zależeć będzie od jego wartości ponad kwotę wolną
od podatku. W grę wchodzą wtedy progi w wysokości 3, 5 lub 7 %.
![]() |
| Fot.: pressmedia.com |
Jeśli
dziedziczymy po dalszych krewnych, jak np. po bratanku czy rodzeństwie
rodziców, to nieprzekraczalnym limitem dla zwolnienia od podatku jest kwota
7,276 zł. W przypadku jej przekroczenia podatek wyniesie 7,9 lub 12 %.
Z ulg
mogą skorzystać także podatnicy, którzy dziedziczą po zupełnie obcych osobach.
Całkowite zwolnienie z podatku przysługuje wtedy do kwoty 4,902 zł. Jej
przekroczenie równoznaczne jest z koniecznością odprowadzenia 12, 16 lub 20 %
podatku od wartości odziedziczonego majątku.
W każdej z sytuacji wysokość podatku wskazana
jest w decyzji podatkowej, którą otrzymujemy w postaci zawiadomienia z Urzędu
Skarbowego. Warto pilnować tego, by nie przegapić wskazanych terminów i dopełnić
wszystkich formalności względem fiskusa. Każde zaniedbanie kosztuje bowiem
utratę ulgi.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz