czwartek, 2 sierpnia 2012

Kiedy na głowę spadnie spadek


Strata bliskiej osoby jest często ciężkim przeżyciem, przy którym trudno o racjonalne myślenie. Takie zaś jest szczególnie potrzebne wtedy, kiedy dowiadujemy się, że dostaliśmy spadek. Aby móc stać się właścicielem odziedziczonego majątku, należy przede wszystkim potwierdzić swoje prawo do niego oraz dopełnić pewnych formalności.
Fot.:  panoramafirm.pl

Często przypomina się o możliwościach dostępnych dla spadkobiercy, a mianowicie o przyjęciu spadku wprost, odrzuceniu spadku oraz przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Ostatnie rozwiązanie jest szczególnie przydatne w sytuacji, kiedy nie jesteśmy pewni, czy zmarły posiadał jakieś zobowiązania finansowe (trzeba bowiem pamiętać, że w zwykłej formule, przy przyjęciu spadku wprost,  dziedziczymy nie tylko majątek, ale i długi). Rzadko jednak wspomina się o tym, że po załatwieniu początkowych formalności drogą sądową lub notarialną, przychodzi czas na zgłoszenie schedy fiskusowi w formie deklaracji podatkowej.

Kiedy dziedziczymy po najbliższych krewnych, mamy 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu lub dnia podpisania aktu u notariusza  na złożenie deklaracji w Urzędzie Skarbowym. Od 2007 roku, według przepisów, podatku nie muszą płacić dzieci, wnuki, współmałżonek, rodzice, dziadkowie, pasierbowie, ojczym, macocha, a także rodzeństwo zmarłego. Warto o tym pamiętać, ponieważ w przypadku niedopełnienia tej formalności w ciągu 6 miesięcy, ominie nas ulga i urząd naliczy stawkę podatkową adekwatną do wartości odziedziczonego majątku.

W celu poinformowania fiskusa o nabyciu spadku, powinniśmy wypełnić formularz SD-Z2. Należy wpisać w nim, co dokładnie odziedziczyliśmy, w jakiej części majątku staliśmy się jej właścicielem, jaka jest szacunkowa wartość spadku (jeżeli jej nie znamy, to powinni pomóc nam urzędnicy dysponujący odpowiednimi wskaźnikami), jak również określić stopień pokrewieństwa, jaki łączy nas ze spadkodawcą.

Jeżeli natomiast dziedziczymy po dalszych krewnych lub obcych osobach, na złożenie deklaracji podatkowej mamy miesiąc. Kiedy zaś otrzymamy już decyzję, przysługują nam dwa tygodnie na zapłacenie podatku. Do złożenia zeznania potrzebujemy wtedy formularzu SD-3. Musimy pamiętać, żeby zaznaczyć, czy dziedziczony majątek obciążony jest długami, ponieważ podatek odprowadza się tylko od tej części, która zostanie po odliczeniu długów.

Z zapłaty podatku za spadek zwolnieni są teściowa, synowa i zięć, ale tylko wtedy, gdy wysokość majątku nie przekroczy 9,637 zł. Kiedy spadek będzie większy, to wysokość podatku zależeć będzie od jego wartości ponad kwotę wolną od podatku. W grę wchodzą wtedy progi w wysokości 3, 5 lub 7 %.

Fot.:   pressmedia.com 
Jeśli dziedziczymy po dalszych krewnych, jak np. po bratanku czy rodzeństwie rodziców, to nieprzekraczalnym limitem dla zwolnienia od podatku jest kwota 7,276 zł. W przypadku jej przekroczenia podatek wyniesie 7,9 lub 12 %.

Z ulg mogą skorzystać także podatnicy, którzy dziedziczą po zupełnie obcych osobach. Całkowite zwolnienie z podatku przysługuje wtedy do kwoty 4,902 zł. Jej przekroczenie równoznaczne jest z koniecznością odprowadzenia 12, 16 lub 20 % podatku od wartości odziedziczonego majątku.

W każdej z sytuacji wysokość podatku wskazana jest w decyzji podatkowej, którą otrzymujemy w postaci zawiadomienia z Urzędu Skarbowego. Warto pilnować tego, by nie przegapić wskazanych terminów i dopełnić wszystkich formalności względem fiskusa. Każde zaniedbanie kosztuje bowiem utratę ulgi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz