Świat pędzi coraz szybciej, a wraz z nim i my jesteśmy w
ciągłym biegu. Pracujemy coraz dłużej, a po godzinach nadal myślimy o
służbowych obowiązkach. Stres i zmęczenie to już stałe komponenty naszych
codziennych dni. Jak to zmienić? Oto kilka sposobów.
Czasami źródłem problemu jest to, że nie potrafimy dobrze zarządzać
swoim czasem. Próbujemy robić kilka rzeczy na raz, a efekty… nie są takie,
jakich byśmy oczekiwali. Warto więc wykonując jakieś zadanie, całościowo się mu
poświecić. Dopiero po zakończeniu, zabierać za następną rzecz. Pomocna w tym
wypadku może być lista zadań, które mamy do wykonania. Możemy ponumerować je,
oznaczając tym samym ich ważność i realizować, począwszy od tych, które są
najpilniejsze. Taki harmonogram sprawi, iż lepiej wykorzystamy swój czas.
![]() |
| Fot. milionkobiet.pl |
Kiedy kończymy pracę, powinniśmy automatycznie przestać myśleć
o służbowych obowiązkach. Niestety,
łatwo powiedzieć, trudniej zaś wcielić to w życie. Gdy opuścimy swoje miejsce
pracy, starajmy się odrzucać myśli na jej temat. Jeśli np. przyjdzie nam do
głowy zastanawianie się nad sposobem pozyskania kolejnego klienta, czy
zadręczanie się stosem dokumentów czekających na analizę, odpędźmy te myśli,
przywołując coś pozytywnego. Zacznijmy planować spotkanie z przyjaciółmi,
rodzinną kolację czy nawet tak pozornie błahą rzecz jak wybór olejku do
kąpieli. Spróbujemy przypomnieć sobie o jakiejś zabawnej sytuacji. Na twarzy
zamiast zmęczenia pojawi nam się uśmiech, a organizm za chwilę odskoczni odwdzięczy się solidną dawką endorfiny.
Zastanówmy się, czy przypadkiem nie należymy do osób, które
w pracy wyręczają innych. Kolega notorycznie prosi nas o przysługę, koleżanka
chciałaby wyjść wcześniej, bo ma pilne sprawy. Pomoc innym jest potrzebna i pożądana,
wszystko jednak musi mieć swoje granice. Kiedy takie sytuacje są częstym
scenariuszem, musimy nauczyć się odmawiać. Ma to być uprzejme, aczkolwiek
stanowcze „nie”. Nie musimy się z tego tłumaczyć, a jeśli czujemy taką
potrzebę, wystarczy dodać: „Przepraszam, chciałbym ci pomóc, ale sam mam dzisiaj dużo
obowiązków”.
Kiedy natomiast nie wyrabiamy się z własnymi zadaniami, czas
na rozmowę z szefem. Nie wybieramy się do niego z pretensjami, a z prośbą o
radę. Powiedzmy, że np. ciężko pracujemy, a mimo to nie wystarcza nam czasu na
wykonanie wszystkich zadań. Może być bowiem tak, że szef nie ma pojęcia, iż
przydzielił nam za dużo obowiązków lub też widzi, że świetnie sobie radzimy i
dlatego dokłada nam więcej pracy.
Powinniśmy również nauczyć się odpoczywać. Wbrew pozorom,
nie jest to wcale takie proste. Nie wystarczy usiąść przed telewizorem, aby odreagować
stres. Ważne jest, aby odpoczynek różnił się od pracy. Warto więc w sytuacji,
kiedy na co dzień siedzimy za biurkiem, postawić na aktywny wypoczynek. Dobrze,
jeśli znajdziemy sobie jakieś hobby, ponieważ, jak podają psychologowie,
najlepiej odpoczywamy, zajmując się tym, co nas naprawdę fascynuje. Nie możemy
również rezygnować z urlopu. Podczas dwóch tygodni przerwy od pracy, naładujemy
akumulatory na kolejne miesiące wyzwań.
![]() |
| Fot. wakacje.pl |
Praca jest bardzo ważnym elementem naszego życia, jednak nie
mniej istotnym od zdrowia i dobrej kondycji, tak fizycznej, jak i psychicznej.
Postarajmy się więc tak zbilansować swój dzień, aby znalazł się w nim czas
zarówno na obowiązki, jak i przyjemności. Będziemy bardziej wypoczęci, radośniejsi,
a przez to również… bardziej wydajni kolejnego dnia pracy. Powodzenia!


Umieć odpoczywać to sztuka. Pozdrawiamy.:)
OdpowiedzUsuńnip 1 interaktywny można liczyć na mały samouczek jak wypełnić tą deklarajcę?
OdpowiedzUsuńFajnie napisane. Pozdrawiam i gratuluję.
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń